W sumie to mój pierwszy tematyczny post i trzymam się intuicji, ale przecież nie będę nikogo nudzić o moich trudnościach i wrażeniach. Dziś chciałam poruszyć temat dla mnie bardzo ekscytujący, czyli ferie. Dla mnie ta przerwa od szkoły i zmartwień to wiele uczuć i zabawy związanych ze śniegiem czy sportami typu snowboard. Pamiętam że zawsze ciągnęło mnie do lepienia bałwana i akrobacji w śniegu a szczególnie, kiedy wychodzę na spacer z bratem. Kiedy nie ma szkoły możemy uwolnić nasze wewnętrzne dziecko i pozwolić sobie na trochę szaleństwa. w feriach lubie chyba najbardziej pruszący śnieg, białe ulice i mrożące spacery. A wy? co najbardziej lubicie w tej przerwie?
Hamburg zimą :)

U mnie ferie dopiero za miesiąc :(
OdpowiedzUsuńJulajulia.blogspot.com.
Życzę wytrwałości :')
Usuń